Przejmij sprzedaż w internecie i przestań zależeć od dystrybutorów
Masz świetny produkt, a marżę zabiera ktoś, kto tylko przekłada Twoje pudełka. Wchodzimy w firmę na całość: sklep, automatyzacja, marketing i szkolenie Twojego zespołu — pokazujemy od środka, jak to się robi, żebyś nie był zależny od agencji.
Te firmy nam już zaufały
































Produkujesz dobrze. Sprzedaje ktoś inny.
Marża zostaje u dystrybutora
Ty ponosisz koszt produkcji i reklamacji, a różnicę zabiera pośrednik. Przy pierwszym gorszym roku to on obniży Ci cenę, nie odwrotnie.
Nie wiesz, od czego zacząć
Sklep? Allegro? Reklamy? Każdy doradza co innego, a każda decyzja pociąga za sobą koszty na lata. Brakuje kogoś, kto ułoży kolejność.
Zespół nie ma tej wiedzy
Handlowcy znają hurt, nie e-commerce. Zatrudnienie specjalisty z rynku to loteria, a agencja zostawia Cię z fakturą i bez kompetencji.
Boisz się konfliktu z kanałem hurtowym
Uzasadniona obawa — dlatego politykę cenową i asortyment do sprzedaży własnej układamy tak, żeby nie wysadzić relacji z dystrybucją.
Cztery rzeczy, które muszą zagrać razem
Sklep bez procesów to chaos, procesy bez marketingu to cisza w kasie, a marketing bez wiedzy w zespole kończy się razem z umową z agencją. Dlatego bierzemy całość.
1. Sklep i kanały sprzedaży
- Sklep na PrestaShop 9 na naszym szablonie: mobile first, szybki, gotowy na kampanie
- Allegro i marketplace’y — tam, gdzie Twój produkt naprawdę się sprzedaje
- Polityka cenowa i asortymentowa, która nie wysadza kanału hurtowego
- Szczegóły wdrożenia: sklepy internetowe
2. Procesy i automatyzacja
- System OMS: zamówienia z wielu kanałów, stany, etykiety, dokumenty
- Automatyzacje, które robią robotę za dział „klikaczy” — zobacz listę
- Karty produktowe w jednym standardzie (PIM)
- Magazyn i wysyłka policzone tak, żeby marża nie znikała w transporcie
3. Marketing i widoczność
- SEO z AI: dziesiątki zoptymalizowanych stron miesięcznie, także w modelu za wynik
- Kampanie Google i Meta — z pomiarem, który naprawdę mierzy
- Analityka od pierwszego dnia: wiesz, co sprzedaje, a nie „co się klika”
4. Wiedza w Twoim zespole
- Nasz ekspert pracuje u Ciebie w firmie, z Twoimi ludźmi, na Twoich procesach
- Pokazujemy od środka, jak prowadzić sprzedaż online — nie tylko „co kliknąć”
- Dokumentacja i standardy zostają u Ciebie, razem z kompetencją
- Cel jest jeden: żebyś nas nie potrzebował do codziennej pracy
Nie zostawiamy Cię z systemem i fakturą
Najdroższa wersja wdrożenia to ta, w której po roku nikt w firmie nie umie z niego korzystać. Dlatego przekazanie wiedzy jest częścią usługi, nie dodatkiem.
Warsztat na start
Jeden dzień u Ciebie: rozkładamy sprzedaż na czynniki pierwsze i wychodzimy z planem działania oraz listą zadań. Zero slajdów, tylko decyzje i terminy.
Praca ramię w ramię
Nasz ekspert siada z Twoim zespołem: obsługa zamówień, dodawanie produktów, ceny, kampanie. Uczą się na realnych zamówieniach, nie na przykładach z internetu.
Standardy, które zostają
Każde stanowisko dostaje instrukcję, każdy proces ma właściciela. Gdy zatrudnisz kolejną osobę, wdrożysz ją sam w kilka dni.
Najpierw plan. Potem wydatki.
Konsultacja — 15 minut
Produkt, rynek, obecne kanały, konflikt z dystrybucją. Mówimy od razu, czy własna sprzedaż ma u Ciebie sens finansowy.
Warsztat u Ciebie
Jeden dzień z zespołem i liczbami: asortyment do sprzedaży własnej, ceny, logistyka, kto co robi. Efekt: plan i lista zadań z priorytetami.
Fundament: sklep i procesy
Uruchamiamy sprzedaż na tym, co da najszybszy zwrot, i spinamy zamówienia z magazynem. Bez przebudowy całej firmy na starcie.
Ruch i sprzedaż
Dokładamy SEO, kampanie i marketplace’y. Każdy kanał ma pomiar, więc widać, który zarabia, a który tylko generuje ruch.
Przekazanie wiedzy
Szkolenia, dokumentacja, standardy. Zostajemy do rozwoju, jeśli chcesz — ale firma potrafi już działać bez nas.
Najczęstsze pytania
Czy własna sprzedaż nie zniszczy mi relacji z dystrybutorami?
Nie, jeśli zostanie dobrze ułożona. Na warsztacie ustalamy asortyment, ceny i kanały tak, żeby nie konkurować bezpośrednio z partnerami hurtowymi — a jednocześnie odzyskać część marży i kontakt z klientem końcowym.
Od czego zaczynamy, jeśli nie mam nic?
Od warsztatu i planu, nie od zakupu systemów. Kolejność ma znaczenie: najpierw asortyment i logistyka, potem sklep i procesy, na końcu marketing. Odwrotna kolejność to najczęstszy sposób przepalenia budżetu.
Ile to trwa?
Pierwsza sprzedaż online zwykle w kilka tygodni od decyzji. Pełne przejęcie kanału — kwartały, bo wymaga procesów, ludzi i treści. Harmonogram ustalamy na warsztacie i się go trzymamy.
Kto u Was to robi?
Konkretni ludzie, nie „dedykowany opiekun”. Za wdrożenia techniczne i automatyzację odpowiada Adrian, za sprzedaż, marketing i lejek — Radek. Do zespołu klienta jedzie ten z nas, który zna dany temat od strony operacyjnej.
Sprzedaję w dropshippingu, pomożecie?
Nie. Pracujemy z firmami, które mają produkt na własnym magazynie — produkują go albo importują. Tylko wtedy ta usługa ma sens.
Opowiedz, co produkujesz.
Powiemy, czy warto sprzedawać samemu.
15 minut online. Bez zobowiązań i bez slajdów — jeśli własna sprzedaż nie ma u Ciebie sensu, powiemy to wprost na pierwszej rozmowie.
Bezpłatnie, do niczego nie zobowiązuje. Odpowiadamy w ciągu jednego dnia roboczego.
